Piłkarze MKS Podlasie Biała Podlaska zremisowali z Siarką Tarnobrzeg 2:2 w meczu pełnym emocji. Choć losy spotkania wydawały się przesądzone, bialska drużyna walczyła do samego końca, zdobywając dwie...
Skąd Tatarzy wzięli się na terenach Rzeczypospolitej, a szczególnie we wsi Studzianka? Jakie mieli obyczaje i co po nich zostało? Na te i inne pytania odpowiadał Łukasz Węda, regionalista ze Studzianki, który 16 listopada spotkał się z pasjonatami historii w Dziale Wiedzy o Regionie Miejskiej Biblioteki Publicznej.
Sala pękała w szwach. Na prelekcję „Co kryje cmentarz tatarski w Studziance?” przyszli nie tylko mieszkańcy miasta. Liczna grupa uczestników przyjechała m.in. z Piszczaca. Goście przebrani w tatarskie stroje ciekawie opowiadali o Tatarach mieszkających niegdyś na terenach naszego regionu i o miejscu ich pochówku, czyli mizarze w Studziance.
Cmentarz jest niezwykłym obiektem, jednym z sześciu takich zachowanych w Polsce, na którym spoczywa ponad dwa wieki historii naszego kraju. Na cmentarzu pochowani są Tatarzy, głównie wojskowi i ich rodziny. Walczyli oni dla Rzeczypospolitej w 1792 i 1794 roku, u boku Napoleona, a także w powstaniach listopadowym i styczniowym.
Łukasz Węda wspomniał także, iż potwierdziły się przypuszczenia badaczy o meczecie, który dawniej stał na terenie mizaru. Na ukryte pod ziemią fundamenty natrafiono podczas tegorocznych działań konserwatorskich, prowadzonych przez Fundację Dziedzictwa Kulturowego.
Węda jest współzałożycielem i prezesem Stowarzyszenia Rozwoju Miejscowości Studzianka, które jako pierwsze zabrało się za porządkowanie mizaru i w ten sposób ocaliło ten cenny zabytek. Z roku na rok przyjeżdża tam coraz więcej turystów. Na cmentarzu odbywają się lekcje historii, plenery malarskie i konkursy fotograficzne.
Nekropolię odwiedzają również potomkowie Tatarów oraz Mufti Rzeczypospolitej Polskiej - Tomasz Miśkiewicz, przewodniczący Najwyższego Kolegium Muzułmańskiego MZR w RP.
Niespodzianką dla wszystkich przybyłych był smakowity poczęstunek - tatarski pieróg, który przygotowały gospodynie ze Studzianki.Wypiek przypomina zwiniętą skorupę ślimaka. Efekt ten uzyskuje się dzięki nałożeniu na siebie sześciu lub więcej, bardzo cienkich warstw rozwałkowanego ciasta, przekładanych mięsnym farszem i zwiniętych w rulon.
13 kwietnia obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej - rocznicę upamiętniającą ofiary ludobójstwa dokonanego w 1940 roku przez ZSRR.
Fotoklub Podlaski świętował wyjątkowy jubileusz 35-lecia swojej działalności. Od 1991 roku to fantastyczne grono pasjonatów integruje środowisko sympatyków fotografii, organizując...
Spotkanie wielkanocne członków i przyjaciół Nadbużański Oddział PTSR było okazją do integracji oraz rozmów o planach na najbliższy czas. W tym roku przypada bowiem jubileusz...





