uż w najbliższą sobotę, 20 czerwca, w godzinach 10:00-12:00 odbędzie się wyjątkowy piknik edukacyjny organizowany w ramach krajowego treningu pierwszej pomocy. Wydarzenie to jest częścią Akademii...
Szczęśliwy okazał się wyjazd piłkarzy ręcznych do Legnicy. Bialczanie przywieźli komplet punktów. Zgodnie z założeniami narzucili swój rytm grania, doprowadzając w 27. minucie pierwszej połowy do wyniku 11:17 na swoją korzyść. Nieco słabsza końcówka spowodowała, że do szatni akademicy schodzili z trzybramkową przewagą. Nasi szczypiorniści wrócili na fotel lidera.
Druga połowa pomimo nieco mniej skutecznej gry pokazała pełne kontrolowanie wyniku. W tym okresie bardzo dobra gra przeplatana była błędami, a w ważnych momentach dostępu do bramki bronił Damian Chmurski, nie pozwalając gospodarzom myśleć o zwycięstwie w tym spotkaniu.
Podobnie jak w pierwszej połowie „azetesiacy” w końcówce pozwolili z wyniku 20:27 w 49. minucie zbliżyć się na zakończenie spotkania do 3 bramek przewagi, kończąc spotkanie 28:31 na swoją korzyść. Wygrana w tym meczu w pełni zasłużona i pomimo bardzo ambitnej gry młodych zawodników z Legnicy nie zagrożona przez całe spotkanie.
– Zrobiliśmy to, do czego przygotowywaliśmy się przez cały tydzień. Popełnialiśmy błędy, ale rozegraliśmy dobre spotkanie. Utrzymaliśmy swoje tempo i swój styl gry i zdobyliśmy trzy punkty, to cieszy – podkreśla szkoleniowiec akademików Dmitrij Tichon. Wtóruje my rozgrywający Denis Wołyncew. – W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobrze: spokojnie i skutecznie w ataku i zadziornie w obronie. Nie spieszyliśmy się w grze, kontrolowaliśmy przebieg spotkania, grając spokojnie i rozważnie.
Bramki dla AZS zdobywali: Urbaniak 2, Warmijak 2, Nowicki, Wołyncew 6, Stefaniec 1, Małecki 3, Kruczkow 5, Bekisz 5, Banaś 6, Kandora 1.
Stowarzyszenie Koło Bialczan zorganizowało walne zgromadzenie członków, podczas którego dokonano wyboru zarządu na kolejną kadencję. Funkcję prezesa organizacji nadal będzie sprawować...
Młode artystki z Pracowni Grafiki Komputerowej „Piksel”, działającej przy Bialskim Centrum Kultury (BCK24), zanotowały kolejną serię spektakularnych sukcesów na arenie ogólnopolskiej i międzynarodowej. Lilianna i Zuzanna Rudzkie, tworzące pod okiem instruktorki Lilli Wielgan-Michaluk, szturmem zdobywają uznanie w świecie filmu niezależnego i animacji. Ich najnowsze dzieło – film animowany „W krainie Marii Prymaczenko”





