W Bialskiej Galerii Fotografii odbył się wernisaż wystawy połączony z premierą albumu „Orzechówek – wehikuł czasu”, który powstał w ramach projektu realizowanego z...
Co zobaczymy w twoim wykonaniu?
- Barć kojarzona jest z drzewem żyjącym, w którym wydrążona jest dziupla dla pszczół. W tym wypadku mamy ścięty, wydrążony dwumetrowy pień sosnowy, odpowiednio obrobiony w środku, żeby pszczoły mogły tam żyć. Usytuowałem ją przy źródle z Bugu, w kierunku najbardziej nasłonecznionym.
Jakie były kolejne etapy powstawania tej instalacji?
- Przywiezienie, okorowanie, wydłubywanie wnętrza drzewa tradycyjnymi narzędziami: pierzchnią (dłuto umieszczone na długim kiju), cieślicą (siekiera zakończona dłutem) i skobliczką (służąca do wygładzania ścian). Nie obyło się jednak bez narzędzi spalinowych, bo one jednak przyspieszają w znacznym stopniu proces twórczy dla kogoś mniej obytego w tych technologiach, a ja do takich właśnie należę.
To i tak było zajęcie bardzo pracochłonne.
- Taka była idea tej pracy, bo chciałem się rzucić w coś dla mnie zupełnie nieznanego. Jedyny kontakt jaki wcześniej miałem z narzędziami to była siekiera i rąbanie drzewa od czasu do czasu. Założenie polegało również na tym, żeby tu zostać i zamieszkać nad rzeką na okres trwania prac. Dlatego powstało tipi, w którym nocuję, ale zdaje się że będę musiał powoli rezygnować z tego pomysłu, bo silny wiatr niebezpiecznie zaczyna podrywać konstrukcję. Podobno zbliżają się także burze, które stwarzają niebezpieczeństwo piorunów przy wodzie. To były jednak bardzo ciekawe momenty, gdy zostawałem sam w towarzystwie rzeki, łąki, pełni księżyca, czyli idealnych warunków pogodowych jakie mogły się przytrafić. To taka dodatkowa nagroda za to wszystko, specjalny walor.
Jakie będzie przesłanie tego projektu?
- Najpierw przyciągnęło mnie to źródło, symbol życia. Później pomyślałem o pszczołach, bo interesuje się nimi i osobiście hoduję, więc marzyło mi się stworzenie czegoś w rodzaju obelisku, w której zamieszkają pszczoły. Stąd mamy połączenie wody i pokarmu dającego życie. Miód był zawsze cenny, traktowany jako środek lecznicy, podobnie i same pszczoły. Chciałem wrócić do tego tradycyjnego sposobu myślenia, ale jednocześnie chciałem żeby mnie to przeniknęło, żebym tę wodę pił i spożywał miód, taka jest też tutaj moja dieta. Chciałem również wskazać na jakieś praktyczne umiejscowienie. Może jakiś pszczelarz będzie chciał się tym zająć i prowadzić.
Dnia 27 stycznia, w rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau, na całym świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. To czas refleksji nad tragiczną...
Kolejny finał WOŚP w Białej Podlaskiej przeszedł do historii. Zagraliśmy muzycznie, sportowo i z ogromną energią, jednocząc mieszkańców wokół szczytnego celu. Wydarzenia finałowe...
Czas płynie nieubłaganie – minęło właśnie 30 lat od balu studniówkowego prezydenta Michała Litwiniuka w I LO im. Józefa Ignacego Kraszewskiego w Białej Podlaskiej. Mimo upływu...
Z wdzięcznością podsumowaliśmy działania, inwestycje oraz sukcesy minionego 2025 roku w naszym mieście. Była to wyjątkowa okazja, aby w serdecznym, przyjacielskim gronie podziękować za świetną...





