Usterka
Do weryfikacji
Jestem stałą użytkowniczką linii B. Zastanawia i denerwuje mnie rozkład jazdy linii B, zwłaszcza w godzinach po 16-tej, kierunek Grzybowa. W ubiegłym roku, po którejś zmianie rozkładu jazdy, bardzo mnie denerwowały dwa autobusy B, które jeden za drugim jeździły w kierunku ul Grzybowa; pierwszy o godzinie 16.37 (przystanek Sidorska 1) i za 10 minut następny. Może nie byłoby to tak wkurzające, gdyby nie fakt, że pierwszy z nich prawie nigdy nie przyjeżdżał punktualnie. Spóźniał się i zazwyczaj kończyło się to tak, że dwa autobusy B wspólnie dojeżdżały do pętli. Zdarzało się też, że ten pierwszy wcale nie przyjeżdżał. Zdziwiłam się bardzo, że ten stan trwa do dziś, ponieważ kilka dni temu zdarzyło mi się czekać po 16tej na B, który znowu przyjechał spóźniony o 10 min. Zamiast tego niepotrzebnego zupełnie kursu (pasażerów o tej godzinie wcale nie jest dużo) przydałoby się przywrócić zlikwidowany, nie wiadomo dlaczego kurs o 11.04 (pętla Grzybowa1 kier. Grabanów), a może dodać jakiś w niedzielę np. o 12.00 (mieszkańcy osiedla Grzybowa mogą niestety autobusem dostać się do kościoła jedynie na godzinę 9.00), a może puścić dwa autobusy rano kiedy dzieci dojeżdżają na 8.00 do szkoły? Nic by się też może nie stało gdyby ktoś, tak jak na zachodzie, pomyślał o autobusach szkolnych? A teraz pytanie: komu przeszkadzały ładne autobusy w kolorach bialskiej flagi? Osobiście uważam, że graffiti na autobusach i przystankach to skandal. Jeszcze kilka takich malunków z bożej łaski, a nasze miasto będzie wyglądało niczym wizje reżyserów science fiction na temat przestrzeni miejskiej po wybuchu atomowym. Bardzo nie lubię jeździć autobusem, na którym artysta rozszalał się i pokrył farbą szyby; nic nie widać, jedzie się jak w 30-to stopniowy mróz (dobrze, że choć drugą wolną szybę zostawił). Pasażerka bardzo rozczarowana.

Powiadomienia

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.